UBS – tysiące drzew dla PNGS

Razem z wolontariuszami UBS posadziliśmy aż 14 000 drzew w Parku Narodowym Gór Stołowych!

14 października wspólnymi siłami wzbogaciliśmy teren Parku Narodowego Gór Stołowych o rodzime gatunki drzew takie jak buki czy jodły. By posadzić tak imponującą liczbę drzew, na miejsce przybyła aż setka wolontariuszy z UBS, którzy w ten sposób świętowali 15lecie obecności firmy w Polsce. Akcję udało się przeprowadzić sprawnie i w miłej atmosferze, dzięki zaangażowaniu i pozytywnej energii wolontariuszy.

Dlaczego postanowiliśmy posadzić tysiące drzew w PNGS?

Istotnym problemem dla PNGS jest pojawienie się kornika drukarza. Dla zdrowych drzew kornik nie stanowi tak dużego zagrożenia, jednak lasy PNGS charakteryzują się dominacją sztucznego drzewostanu świerkowego, powstałego w wyniku wcześniejszej działalności człowieka, co przyczynia się częstej gradacji kornika i tym samym znaczących strat w drzewostanie. Na obszarach wylesionych wskutek intensywnej działalności kornika, sadzi się gatunki zgodne z warunkami siedliska, najczęściej drzewa liściaste.

Akcje sadzenia drzew wspierają przywrócenie naturalnego charakteru drzewostanów, co jest zresztą jednym z podstawowych zadań parku.

Wydarzenie nie zamknęło się jednak na samej akcji sadzenia drzew, wykorzystaliśmy je także do celów edukacyjnych. Po teoretycznej części, czyli po wykładach na temat ptaków i dzikich zapylaczy, przeszliśmy do praktycznej części i własnoręcznie budowaliśmy budki dla ptaków oraz hotele dla owadów.

Podczas części edukacyjnej poruszyliśmy istotne problemy takie jak np. „przepszczelenie” oraz zagrożenia płynące dla dzikich zapylaczy ze strony popularnej pszczoły miodnej.

Coraz częściej rozpowszechniana jest informacja o tym, że zmniejsza się liczba zapylaczy i stanowi to niebagatelne zagrożenie dla całego ekosystemu.  Kwestia ta niestety, dość często omawiana jest dość płytko, co nagminnie prowadzi do powielania niekorzystnych dla środowiska działań, jakimi są np. coraz popularniejsze hodowle pszczoły miodnej.

Tymczasem efektem rosnącej popularności chowu pszczoły miodnej jest m.in.:

  • niedobór pokarmu, co prowadzi do rabunków dokonywanych przez silniejsze rodziny oraz roznoszenia czynników zakaźnych,
  • wypieranie innych gatunków zapylaczy.

Wraz z rozwojem rodzin pszczoły miodnej zaobserwowano w latach 2010-2019 przyspieszone tempo zaniku pszczół dziko żyjących. W latach 1990-2019 prowadzono badanie wpływu współwystępowania dzikich zapylaczy wraz z rozwojem liczby rodzin pszczoły miodnej. W końcowym okresie prowadzenia obserwacji (2016-2019) wykazano jedynie 39 gatunków pszczół, co oznacza, że procesowi zaniku uległy 32 gatunki, tj. 46% lokalnej fauny, gdyż wcześniej w badanym okresie w rejonie pasieki udokumentowano 71 gatunków dzikich pszczół.

Podczas wydarzenia korzystaliśmy z zielonego, zdrowego i wegańskiego cateringu.

Serdeczne podziękowania dla firmy UBS za 14 000 drzew, wspaniałą postawę i aktywne działanie na rzecz środowiska!